I liga seniorów

Katowice 04-12.09.10

Serwis internetowy: www.chessarbiter.com

Relacja Jerzego Śniadeckiego

Rozgrywki I ligi szachowej odbyły się w katowickim "Spodku" w dniach 3‑12 września 2010 roku. Organizatorem zawodów był Wasko Hetman Szopienice Katowice, a dyrektorem turnieju Tadeusz Szafraniec.

Sala turniejowa była przestronna i dobrze przygotowana. Podczas rund czynny był bezpłatny bufet z napojami. Warunki zakwaterowania w Hotelu "Senator" również były bardzo dobre (pokoje 2-osobowe). Wyżywienie dobre. Wystąpiły tylko drobne kłopoty z wydaniem kolacji po pierwszych dwóch rundach, gdzie zabrakło kolacji dla najdłużej grających zawodników.

W rozgrywkach wzięło udział 10 klubów. Spadkowicze z Ekstraligi: Miedź Legnica i Odrodzenie Kożuchów, drużyny, które zajęły miejsca 4-7 w I lidze w 2009 roku: YMCA Warszawa, Drakon Lublin, AZS Politechnika Wrocław, OTSz Ostrów Wielkopolski oraz pierwsze cztery drużyny z II ligi 2009: Baszta MOS Żnin, Silesia Racibórz, Nadnarwianka Pułtusk i AZS Politechnika Wrocław.

Przed rozgrywkami do głównych faworytów należeli spadkowicze z Ekstraligi oraz wzmocniony beniaminek z Pułtuska. Województwo kujawskoo ‑pomorskie reprezentowała Baszta MOS Żnin z czwartym rankingiem rozgrywek. Do Katowic jechaliśmy z cichymi nadziejami na awans.

Już I runda pokazała, jakie to będzie trudne. Remis 3:3 z OTSz Ostrów Wielkopolski. Wygrał Marcin Krysztofiak, przegrała Asia Węglarz, pozostałym nie udaje się nic wycisnąć i 4 remisy.

II runda – gramy z najsłabszym zespołem Politechniką Wrocław. Zwyciężył Andrei Maksimenko, a Zbyszek Robak w niedoczasie nie znajduje w dużo lepszej pozycji wygrywających ruchów i przegrywa. Pozostali remisują – znowu 3:3.

III runda – gramy z silnym Lublinem. Po debiutowej wpadce Marcina Krysztofiaka i szybkim 0:1 dla Drakona "ginie duch w narodzie". Przegrywa również Asia, pozostali remisują i przegrywamy 2:4. W następnych rundach gramy z faworytami. Te mecze pokażą, czy zostanie cień szansy na awans, czy walczyć będziemy o utrzymanie.

IV runda – mecz z Miedzią Legnica i odnosimy pierwsze zwycięstwo w turnieju 3,5:2,5. Andrei ograł czarnymi czeskiego arcymistrza Talla. Swój punkt dołożył Olek, Asia przegrała, reszta zanotowała remisy.

V runda – graliśmy z głównym faworytem Odrodzeniem Kożuchów. Na trzech pierwszych szachownicach dzięki zwycięstwu Marcina wygrywamy 2:1, niestety na pozostałych trzech przegrywamy do 0. Odrodzenie pokazało siłę równej drużyny, przegraliśmy 2:4. Na gwałt potrzebne są zwycięstwa.

W VI rundzie graliśmy ze słabo spisującą się do tej pory YMCA. Pierwsze zwycięstwo w miniaturze Aśki, niestety również pierwsza wpadka Andreia (w niedoczasie przestawił posunięcia), reszta remisuje. Wynik 3:3 i zostajemy królami remisów.

VII runda – trzeba wygrać z Politechniką Gliwice, aby uciec ze strefy spadkowej. Idzie opornie. Wygrywają Andrei i Zbyszek, Asia przegrywa, reszta notuje remisy. Minimalna wygrana 3,5:2,5. Wychodzimy na piąte miejsce. Część drużyny cieszy się z utrzymania, ja kalkuluję, że przy dwóch zwycięstwach i dobrym układzie są jeszcze teoretyczne szanse na trzecie miejsce.

VIII runda – walczymy z Silesią Racibórz. Mecz walki, cztery partie rezultatywne. Mirek Grabarczyk, po ofierze piona i przejęciu inicjatywy nie daje szans Wałachowi, a Borgula ogrywa Obruśniaka. Maksimence nie udaje się wygrać czarnymi ze Stryjeckim, a Asia remisuje z faworyzowaną Czeredniczenko. Niestety przegrywają Robak i Krysztofiak, więc mamy kolejny remis 3:3.

W IX rundzie mieliśmy walczyć z Nadnarwianką Pułtusk o awans. Niestety po ośmiu rundach to nasz przeciwnik jest na drugim miejscu, my na piątym i bez względu na wynik bez szans na poprawę pozycji. Gramy spokojne szachy, mecz kończy się wynikiem 3:3.

Awansuje Odrodzenie Kożuchów i Nadnarwianka Pułtusk, do II ligi spadają Politechnika Śląska Gliwice, YMCA Warszawa i AZS Politechnika Wrocław.